Magia światła
Gra świateł od zarania dziejów fascynuje ludzi. Światło inspirowało impresjonistów i naturalistów, zainspirowało Carla Larssona do stworzenia stylu skandynawskiego. Również i my możemy wykorzystać jego magię, aby podkreślić piękno naszego mieszkania, tak, aby wydobyć jego głębię i duszę.
Wystarczy odrobina światła
Wyposażając mieszkanie rzadko kiedy pamiętamy o roli światła. Na co dzień ignorujemy jego udział w tworzeniu charakteru naszego mieszkania. Niemniej nie powinniśmy bagatelizować jego wagi. Nawet najlepsze mieszkanie bez odpowiedniego oświetlenia nie ukaże swojego prawdziwego piękna. Bez światła urokliwe rustykalne wnętrze wypełnione różnymi antykami i starymi meblami z drewna, będzie wyglądać jak ciasna, zagracona klitka a nowoczesne wnętrze skandynawskie biło chłodem i smutkiem. Na szczęście zarówno domy jak i bloki mieszkalne budowane są tak, aby zapewnić nam dopływ jak największej ilości światła dziennego. Aranżując nasze mieszkania powinniśmy zawsze brać to pod uwagę i nie zasłaniać okien tak gdzie nie jest to konieczne. Mieszkania jasne i kolorowe z reguły potrzebują mniej światła, stąd można stosować w nich różne firanki czy zasłony. Jednak przy ciasnych i ciemnych pomieszczeniach lepiej z nich zrezygnować i pozwolić promieniom słońca bez przeszkód dotrzeć do salonu czy kuchni.
Ulotny nastrój
Jednak nasze życie nie kończy się wraz z zachodem słońca, dlatego tak ważne jest sztuczne oświetlenie które stosujemy wieczorami. Pamiętajmy, że oświetlenie wieczorem powinno być delikatniejsze i bardziej subtelne niż światło dzienne nie montujmy więc lamp które sprawią, że nasze mieszkanie będzie wyglądało jak stadion. W zależności od pomieszczenia natężenie światła będzie różne. W sypialni oświetlenie powinno być bardzo łagodne, tak, aby nie rozbudzało nas przed snem, ale dostatecznie silne, aby pomieszczenie nie było skryte w mroku. Dodatkowo, co jakiś czas powinno dawać możliwość stworzenia romantycznej atmosfery. W salonie, gdzie spotykamy przyjaciół, oświetlenie powinno być dość jasne, aby nikogo nie krępować. Ale jeśli chcemy spędzić romantyczny wieczór z bliską nam osoba, większość pomieszania powinna skrywać się w półmroku a wnętrze oświetlać pojedyncza lampka nocna w towarzystwie kilku lampionów lub świeczników. W każdym pomieszczeniu warto mieć więcej niż jedno źródło światła. Może to być lampa na suficie i słabsze lampki na ścianach, stojąca lampa w pokoju i parę mniejszy ukrytych za roślinami oraz wiele innych kombinacji, dzięki którym będziemy mogli łatwo zmieniać charakter pomieszczenia w zależności od sytuacji czy naszego nastroju. Nie możemy zapomnieć o lampce do czytania lub lampce na biurku, przy którym uczy się nasze dziecko. Ten rodzaj oświetlenia powinien być zdecydowanie najmocniejszy i najbliższy światłu dziennemu.
Migotliwe światło świec
Mówiąc o oświetleniu nie możemy zapomnieć o świetle świec. Co prawda jest ono stosowane jako oświetlenie uzupełniające, bowiem same w sobie daje jedynie słabą poświatę, jednak nie można odmówić mu czaru i uroku . To właśnie światło świec tworzy migotliwą, refleksyjną atmosferę, która jak żadna inna pomaga się odprężyć i zapomnieć o trudach minionego dnia.







